Jak zmniejszyć ryzyko zawału? Oto 3 sprawdzone sposoby.

Choroby serca są przyczyną milionów zgonów rocznie na całym świecie. Są bezlitosne, dlatego odpowiednio wcześnie powinniśmy zainteresować się tym, jak dbać o siebie żeby być zdrowym. Jak się okazuje, są na to co najmniej 3 sprawdzone sposoby, by cieszyć się zdrowiem przez dłuższy czas. Wystarczy tylko odpowiednio o to zadbać. Poniżej przedstawiamy je wszystkie.

  1. Odpowiednia dieta
    Wszechobecność fast foodów, a co za tym idzie ogromnych ilości niezdrowych tłuszczy i soli sprawia, że częściej mamy problemy z sercem. Wbrew niektórym opiniom, zbyt częste jedzenie w restaurach szybkiej obsługi, może doprowadzić do nadwagi. Co za tym idzie? Podwyższone ciśnienie, gorsza kondycja i sprawność, niechęć do aktywności fizycznej. Konieczna jest zatem odpowiednia dieta, uboga w sól, niezdrowe tłuszcze, słodkie napoje. Bogata natomiast w warzywa, owoce, błonnik i chude mięsa. Warto nad tym pomyśleć, jeśli chcemy wiedzieć jak uniknąć zawału.
  2. Aktywność fizyczna
    Sport to zdrowie. To właściwie mogłoby wystarczyć. Nie od dziś wiadomo, że aktywność fizyczna i jej wpływ na zdrowie jest nieoceniony. Wystarczy pół godziny uprawiania sportu o umiarkowanej intensywności 3 razy w tygodniu, a z pewnością zauważymy różnicę. Nasze serce przyzwyczai się do wysiłku i będzie nam wdzięczne, że w ten sposób je „trenujemy”. Zmiana stylu życia w tym przypadku przełoży się na same pozytywy. Oczywiście, nie można  przesadzać. Należy pamiętać o odpowiednim pulsie podczas ćwiczeń. Z każdym kolejnym rokiem nasze tętno maksymalne zmniejsza się. Jak to obliczyć? To proste: 220 – (nasz wiek) = nasze tętno maksymalne. Dla przykładu, jeśli mamy 50 lat, nasze tętno maksymalne wynosi 170 uderzeń na minutę. Nie powinniśmy wykonywać więc aktywnosci o intensywności, która będzie powodowała u nas szybsze bicie serca niż to, ktore obliczyliśmy z pomocą tego wzoru.
  3. Odpowiednia ilość snu i relaks
    Badania pokazują, że sen ma niesamowicie pozytywny wpływ na nasze serce. Dotyczy to nie tylko snu w nocy, ale również i krótkich drzemek podczas dnia. Jak się okazuje, są one dobroczynne. Badania pokazują również, że aż 3/5 dorosłych osób ma problemy z zasypianiem lub różnego rodzaju zaburzenia snu. Badania na Uniwersytecie Harvarda, które trwały 10 lat, sprawdzały związek długości i jakości snu ze zdrowiem u ponad 70 tys. kobiet w wieku 45-65 lat, które nie miały wcześniej kłopotów z krążeniem. Pod koniec dekady badań 934 spośród kobiet miało już chorobę wieńcową, a 271 zmarło w jej wyniku. U tych, które spały tylko pięć godzin, ryzyko, że będą miały kłopoty z sercem, rosło o 40 proc. w porównaniu z tymi, które sypiały po osiem godzin. Jak więc widać, sen ma niebagatelny wpływ na nasze serce, a co za tym idzie - również zdrowie. Pamiętajmy jednak, że z tym, jak właściwie ze wszystkim, również nie należy przesadzać. Zbyt duża dawka snu również działa niekorzystnie. Należy zatem znaleźć złoty środek i się do niego stosować. Naukowcy podpowiadają, że jest to co najmniej 7 godzin nocnego snu. Wtedy powinniśmy czuć się wypoczęci i zrelaksowani, bo taka ilość zadowala zarówno nasz mózg, jak i resztę organizmu. Przywiązujmy więc dużą wagę do tego, ile śpimy i starajmy się nie „zarywać” nocy bez potrzeby, a najlepiej wcale.

     
Wróć do listy artykułów
Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka. Dotacje na innowacje - Inwestujemy w waszą przyszłość.